Jak domek z kart…

Witajcie, jak wam minął tydzień ? Mnie się wszystko posypało jak domek  kart… Był to dla mnie bardzo ciężki tydzień, a każdy dzień jest coraz gorszy. Być może jest to dla mnie sprawdzian czy zdołam się podnieść i pójść dalej… nie wiem już sam, ale nie poddam się !

Doszedłem do takiego momentu w swoim życiu, że nie potrafię zaufać nawet sobie. Wszyscy mnie okłamują i to na każdym kroku… Mój przyjaciel, który mnie oszukuje powiedział mi, że moje przyjaciółki rozpowiadają plotki na mój temat, a później one oskarżają jego i on zamiast się wytłumaczyć popycha jedną z nich,wyzywa i ucieka…I nagle jestem świadkiem sytuacji kiedy moje przyjaciółki przekazują sobie słuchawki i oskarżają mojego kolegę o to że jest złodziejem… Nie potrafię stwierdzić kto mówi prawdę i szczerze to już mi na tym nie zależy,..Oni wszyscy są siebie warci. To takie smutne kiedy nie możesz szczere porozmawiać ze swoim przyjacielem tylko dla tego że już go nie masz. Czuję się wewnętrznie rozerwany i okaleczony. Ile to jeszcze potrwa ? Na ilu ludziach się jeszcze zawiodę ?

Gdyby tego było mało to zgubiłem suszarkę do włosów, piżamę, klucze i inne ważne rzeczy. Nie wiem jak to się stało :( Spałem u znajomych i podczas drogi do szkoły mój bagaż zniknął. Spędziłem godzinę na poszukiwaniu bagażu w szkole i nic… W sklepach też nikt nic nie znalazł, a więc po prostu moje rzeczy przepadły :( Będę patrzył na monitoring w szkole i może się czegoś dowiem, ale wątpię. Później udałem się na dwie godziny do kościoła gdzie odzyskałem siły , a potem chciałem iść spać, ale gdy popijałem herbatkę przed snem to szklanka mi upadła i się rozbiła… Byłem wściekły….A  cały dzisiejszy dzień spędziłem kłócąc się z członkami rodziny…

Staram się pozbierać i podnieść się z wielkiego upadku. Zawsze sobie powtarzam, że najważniejsze jest zebranie się do życia. I tak zrobię ! Nie będę się już użalał nad sobą, a żył pełnią życia….

Wam też wszystko rozleciało się jak domek z kart ? Podzielcie się w komentarzach waszymi przeżyciami :) Pamiętaj, że jestem z tobą mój czytelniku :)

Miłej nocy :)

  4 comments for “Jak domek z kart…

  1. ~Sylwia
    6 marca 2016 o 15:44

    Warto żyć sięgnąć nieba, lubić ludzi bo tak trzeba. Warto
    cieszyć się z niczego, skakać śmiać się, z byle czego. Nie warto się
    przejmować Płakać smucić i żałować. Trzeba życie brać w
    swoje dłonie, z uśmiechem je dalej ponieść. Życie nie jest proste.
    Często przykre i żałosne. Jednak piękne i lubiane, jedno nam przez
    życie miłe dane.

  2. ~Sylwia
    6 marca 2016 o 15:58

    Miłego przyjemnego z pożytecznym popołudnia życzę i nie przejmować się co o tobie mówią wręcz przeciwnie cieszyć się tym co jest teraz a nie co było wcześniej

  3. 8 marca 2016 o 09:37

    Świetny artykuł! Skąd czerpiesz inspiracje kiedy nie masz pomysłu na tematy artykułów?

    • konradekr
      13 marca 2016 o 01:26

      Witaj :) To zabawne bo szukałem inspiracji żeby ci odpisać i było ciężko :) Inspirację znajduję na ulicy i w muzyce. Próbuje sobie przypomnieć co zachwyciło mnie w ostatnim czasie, a potem to wykorzystuję w pisaniu, Jednak muszę przyznać, że niekiedy się poddaje bo znaleźć tę odpowiednią wenę jest bardzo ciężko.. Zapraszam do czytania kolejnych wpisów. Dziękuje bardzo za komentarz i POZDRAWIAM :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *