Wizyta w Auschwitz…

Witajcie, piszę po dość długiej nieobecności. Za dużo się działo żeby móc odetchnąć, i napisać coś z serca za co PRZEPRASZAM :D

  Pisałem ten post przez kilka dni i nadal  nie znalazłem słów aby opisać to co ujrzały moje oczy. Post poniżej nie należy do najlepiej napisanych notek, ale nie mogłem ominąć tego tematu. Myślałem cały tydzień jak opisać moją wizytę w Auschwitz i wciąż nie potrafię… Przepraszam za wszelkie błędy językowe, stylistyczne interpunkcyjne i ortograficzne, ale jestem strasznie przytłoczony tym, postem i nie mam już po prostu siły tego ładnie poukładać za co jeszcze raz przepraszam…

Od ubiegłego wtorku moje serce zostało w  miejscu gdzie zginęły dziesiątki tysięcy ludzi… w Auschwitz. Patrzyłem na to miejsce z ogromnym niesmakiem i smutkiem, ale nie żałuję, że tam przyszedłem. Uważam, że każdy człowiek powinien odwiedzić Oświęcim. Patrząc na zdjęcia na których ukazane były kobiety, dzieci, mężczyźni i Żydzi  to w mojej głowie zaczynałem słyszeć krzyki, poczułem zapach śmierci i  tak naprawdę to wtedy zrozumiałem gdzie aktualnie się znajdowałem . Czyli w Auschwitz Birkenau w miejscu, które było  pełne smutku, rozpaczy, nienawiści i wiary w wolność, która dla większości więźniów nigdy nie nadeszła . My-czyli młode pokolenie nie doceniamy wolności bo nie wiemy czym ona jest. To takie dziwne gdy na jednym krańcu świata ludzie się bawią i cieszą życie, a na drugim krańcu  giną w obozach koncentracyjnych tak jak na przykład w Korei Północnej.  Jednak nie można zapomnieć, że ludzkość jest coraz bardziej zagrożona. Pomijając coraz więcej śmiertelnych chorób, które rozprzestrzeniają się po całym świecie to mamy styczność z coraz szerszą skalą zamachów terrorystycznych. w których ginie tysiące niewinnych ludzi. Niech Auschwitz będzie przestrogą dla całego świata bo już niedługo takie okrucieństwo może spotkać właśnie nas…

Auschwitz Birkenau

  Wiem, że odwiedzę jeszcze kiedyś Muzeum Birkenau bo są rzeczy do których jeszcze nie dojrzałem i nie wszystko jest dla mnie takie oczywiste. Zwiedzanie tego miejsca uświadomiło m, że inni mieli o wiele gorzej i nikt nawet nie pozwolił im pisnąć dlatego za każdym razem gdy będzie coś strasznego działo się w moim życiu to przypomnę sobie tą wycieczkę i te  tragiczne  warunki  do życia… 

 Podsumowując to cieszmy się tym co mamy bo inni mil gorzej ! Polecam każdemu pojechanie do Oświęcimia i zobaczenia tego co jest dla was niepojęte. Czyli miejsca gdzie z ludzi zrobiły się potwory…

 Jeśli ktoś chce zobaczyć mini fotorelacje ze zwiedzania obozu to zapraszam na nowego  instagrama : „Pamiętnik Z Życia”.

 

Miłej majówki :)

 

  1 comment for “Wizyta w Auschwitz…

  1. ~Sylwia
    18 maja 2016 o 16:28

    Jasne słońce świeciło na torowiska pełne długich czarnych gąsienic wypełnionych przez tysiące niewinnych ludzi.Jadąc powoli przedłużali okres niepokoju.Mówiąc dziś „ja się boję” zobacz jak strach nas myli.Pomyśl, wczuj się, przenieś do wnętrza pociągu, z biletem w jedną stronę. Niewiedza – co będzie i kiedy zginiemy .Tory nieubłaganie zbliżały ich do murów strażników, psów i drutu kolczastego.Pora na kąpiel tylko gdzie woda. Mało osób może Ci odpowiedzieć na to pytanie, zbyt mało. Ale cieszcie się nieszczęśnicy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *